Jeżleli chcesz dostawać wiadomości, nowości z Oratorium podaj swoje imię i e-mail
JP w innym znaczeniu
Około dwudziestu osób z niecierpliwością czekało na tę imprezę. Campo Bosko - wreszcie nadeszło! Znowu czas na wielbienie Jezusa, zastanowienie się nad sobą, nieprzespane noce w namiotach, zimną wodę w szlauchach i nowy power do życia!
Tegoroczne Campo Bosko odbyło się pod hasłem „Jestem powołany na 100%”, w skrócie: „JP na 100%”. Próbowaliśmy odpowiedzieć sobie m. in. na pytania: czym jest dojrzałość? co to znaczy być dorosłym? Odpowiedzi na nie wiążą się ze znalezieniem czegoś bardzo ważnego - swojego powołania.
Każdy dzień Campo Bosko był wyjątkowy, nawet deszcz w czasie rozkładania namiotów nie popsuł nam humorów.

W czwartek około 600 osób z całej Polski świętowało w Czerwińsku 18-ste urodziny corocznej imprezy salezjańskiej. Podziwialiśmy piękne fajerwerki nad Wisłą, jedliśmy super smaczny tort ważący 140 kg (!), odśpiewaliśmy uroczyste sto lat, dostaliśmy odjazdowe bransoletki świecące w różnych kolorach, bawiliśmy się przy disco polo („Jesteś szalona” nie mogło zabraknąć) i przebojach polskiej muzyki rozrywkowej, granych przez uwielbiany przez wszystkich zespół Acoustic Praise. Piękne zakończenie dnia nastąpiło w Sanktuarium, gdzie wspólnie zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i powierzyliśmy Matce Boskiej tegoroczne spotkanie.

Kolejny dzień upłynął na panelu dyskusyjnym z gośćmi (Markiem Jamrózem i Martą Brzezińską), którzy opowiadali o swoich poszukiwaniach powołania. Popołudniu miały miejsce warsztaty dla ducha, m.in. modlitwy ikonami, adoracji, liturgii czy rozeznawania duchów. Jednak najważniejsze wydarzenie Campo Bosko nastąpiło wieczorem, kiedy wszyscy radością, śpiewem i tańcem uwielbialiśmy Pana Boga w Najświętszym Sakramencie, a po czuwaniu wzięliśmy udział w Eucharystii.

Sobota była dniem skupionym na poszukiwaniu własnych talentów. Rano odbyły się konferencje z Katarzyną Rosłaniec, reżyserką filmu “Galerianki” oraz Jarosławem Szymańskim, który nawrócił się w czasie odbywania kary w więzieniu. Popołudniu wzięliśmy udział w warsztatach dla ciała, m.in. z zakresu malarstwa, śpiewu, dziennikarstwa, tańca, animacji muzycznej, biżuterii czy wizażu. Trudno było się zdecydować, które zajęcia wybrać, bo możliwości wyboru były duże i wszechstronne. Wieczorem bawiliśmy się razem z gwiazdami muzyki chrześcijańskiej – zespołami Triquetra oraz Arci.



Niedzielną Eucharystią podziękowaliśmy Bogu za tegoroczne Campo. Potem z wielkim żalem znowu musieliśmy wsiąść do busików i wracać do domu. Jednak robiliśmy to z nadzieją na przyszły rok i kolejne boskie Campo Bosko!
Ania Stecka
| < Poprzednia | Następna > |
|---|