Jeżleli chcesz dostawać wiadomości, nowości z Oratorium podaj swoje imię i e-mail
Zabawa andzejkowa w Oratorium!
Dnia 28 listopada w Oratorium odbyła się zabawa andrzejkowa dla dzieci klas 1-6. Zaczęliśmy o godzinie 15:00, zatańczyliśmy dwa tańce oratoryjne, które "zaprosiły" dzieci na "parkiet" i wtedy odmówiliśmy modlitwę za dobrą i bezpieczną zabawę.
Następnie odbyła się pierwsza gra. Dzieci wzięły krzesła, ustawiły kółko i stanęły obok. Wtedy puszczono muzykę, dzieci zaczęły chodzić na około krzesełek i rozpoczęła się, wszystkim znana, zabawa z nową zasadą. Animatorzy za każdym razem odstawiali jedno krzesło, a gdy muzyka cichła dzieci musiały szybko usiąść na miejsce, zaraz po wykonaniu prostego zadania. Ostatnia osoba, która nie miała gdzie usiąść, odpadała z gry. Rywalizacja wraz z zabawą towarzyszyła wszystkim dzieciom, aż do ostatniej chwili. Ostatnie dwie osoby były głośno dopingowane. Po tej zabawie animatorzy zaprosili dzieci do tańca dowolnego. Puszczone zostały szybkie znane piosenki, a wszyscy prześcigali się w nowych, ciekawych ruchach. Zabawy przysporzył także "wężyk" do którego szybko przyłączyła się duża grupa i szalała w rytmicznym biegu. Kiedy już się wszyscy trochę wytańczyli, zaprosiliśmy dzieci do nowej zabawy. Tym razem uczestnicy zostali podzielenie na trzy grupy i ruszyli na wyścigi po torze przeszkód. Różnice w drużynach były minimalne, dzieci dużo się śmiały.
Później znowu nasi milusińscy i niektórzy animatorzy ruszyli do tańca. Cały czas można było odpoczywać, pójść się napić, a co jakiś czas rozdawane były ciastka i rurki. Następną zabawą był "Pif-Paf", choć nie wszyscy znali zasady. Ale kiedy już wszystko zostało wyjaśnione, grali zacięcie. Wszyscy stanęli w wielkim kole i czekali kiedy będą mogli "strzelić". W końcu ktoś musiał być szybszy i po kolei odpadali następni strzelcy. Ostatnie dwie osoby były oczywiście głośno dopingowane. Dalej dzieci tańczyły i pod koniec stworzyły pary damsko-męskie, z których animatorzy wybrali 3 najlepsze. Niestety, potem musieliśmy oznajmić, że puszczamy dwie ostatnie piosenki. Pomodliliśmy się i rozeszliśmy, w dobrych nastrojach, z obolałymi nogami.
Myślę, że zabawa się udała, ja na pewno będę ją dobrze wspominała.
Marta
Animatorzy tańczą!
No, no, ale pary!!!
| < Poprzednia | Następna > |
|---|



