Jeżleli chcesz dostawać wiadomości, nowości z Oratorium podaj swoje imię i e-mail
Dzień VI - Ferie 2010 - Ostatni
Ktoś, kiedyś powiedział, że wszystko dobre co się szybko kończy. Czas naszych marsjańskich przygód dobiegł już końca. Czas temu poświęcony, przeleciał niczym spadająca gwiazda
na kosmicznym niebie. Od rana całe Oratorium aż drżało od dźwięków muzyki, okrzyków radości
i samego nastroju jaki panował. Był marsjański bal na którym nie zabrakło strojów prosto
z kosmosu. W przerwach podczas tańców animatorzy przeprowadzili kilka zabaw. I tak aż
do pięknego popołudnia kiedy to przyszedł czas na rozstrzygnięcie Olimpiady na Marsie. Zwycięzcy również zostali nagrodzeni. Wielkie paczki z niespodziankami powędrowały do rąk nowych właścicieli. Co w nich było... wiedzą tylko zwycięzcy :) Po rozdaniu nagród dalej rozbrzmiewała muzyka a uczestnicy korzystali z ostatnich minut wspólnej zabawy. Gdy nadeszła godzina rozstania pozostał jeszcze tylko dobry obiad i apel. Nie zabrakło podziękowań dla uczestników i samych animatorów. Trzeba napisać, że miło wszyscy będziemy wspominać te piękne chwile. Pełni radości i nadziei, że za rok znów się spotkamy w tak dużym lub jeszcze większym gronie przy takiej lub jeszcze lepszej zabawie.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|